Grill nad Wisłą czyli integracja pełną parą

26 września wybraliśmy się nad Wisłę. Miał być grill, ale na miejscu przeżyliśmy małe rozczarowanie. Przez to ,że dużo padało we wrześniu rzeka wylała i zalała nam grille. Ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Wszyscy mocno się zaangażowali i po chwili mogliśmy już zaśpiewać płonie ognisko na plaży... Kolacja w postaci usmażonych kiełbasek już dawno nam tak dobrze nie smakowała. W powrotnej drodze podziwialiśmy piękne widoki.


OG_10  OG_13  OG_7  OG_9  OG_6